Litewska mitologia. Wierzenia mieszkańców państwa Olgierda Giedyminowica sprzed chrztu

Król Polski Władysław Jagiełło pochodził z ostatniego pogańskiego kraju w Europie. Podobnie jak jego przodkowie, wierzył w rozliczne duchy i bóstwa, modlił się zaś w świętych gajach. Jak wyglądały wierzenia dawnych Litwinów, zanim przyjęli chrzest z rąk Polaków?

Pogańskie imperium
W trzecim sezonie serialu "Korona królów" poznajemy granego przez Vasyla Vasylyka młodego władcę Litwy. Postanawia wprowadzić kraj ojca, Olgierda (w tej roli Wojciech Żołądkowicz), do grona państw chrześcijańskich. Trzeba przyznać, że czas był ku temu najwyższy. Kiedy ponad 400 lat wcześniej polski książę Mieszko I przyjmował chrzest, jego kraj posiadał wielu pogańskich sąsiadów, jak choćby Słowian Połabskich czy Prusów. Państwo Jagiełły było na tym polu osamotnione.

Wielkie Księstwo Litewskie w XIV w. to kraj o ogromnej powierzchni niemal miliona kilometrów kwadratowych. Na dodatek otoczony przez wrogich sąsiadów o odmiennych religiach (chrześcijaństwo wschodnie i zachodnie, islam). Wprowadzenie kraju do świata jednej z nich było dla państwa Jagiełły logicznym krokiem na drodze do ugruntowania mocarstwowej pozycji. Zanim to jednak nastąpi, miną całe pokolenia, a wiele zwyczajów z czasów pogańskich przetrwa setki lat do czasów romantycznych poetów – Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego.

Litewska mitologia powstała na bazie wierzeń ludów bałtyjskich i zdradza wiele podobieństw do religii dawnych Słowian. Wiele w jej arkanach nieścisłości – pamiętajmy, że przekazywana była z pokolenia na pokolenie poprzez tradycję ustną, zawsze bardzo podatną na zmiany, choć zarazem zdumiewająco żywotną. Zachowało się tylko kilka źródeł pisanych, które na dodatek były pisane przez duchownych misjonarzy, którym nie zależało na przedstawieniu pogańskich wierzeń w pozytywnym świetle.

Litwini modlący się do statuetki węża

Bogowie i boginie
Świat średniowiecznych Litwinów to miejsce pełne tajemnic – dzikich lasów, równin i bagien, tylko z rzadka zajmowanych przez domostwa i grody. Zwłaszcza nocą otaczający ludzkie siedliska las ożywał, wydając z siebie dźwięki, które interpretowano jako głosy duchów i fantastycznych stworzeń. Najwyższym szacunkiem darzono naturę, od której woli i cyklicznych zmian często zależał pełny żołądek człowieka, a co za tym idzie – życie całej jego rodziny.

Zarówno zjawiska naturalne, jak i cechy zwierząt Litwini przypisywali bóstwom. I tak np. piorunami władać miał potężny Perkūnas, bóg sprawiedliwości, odpowiednik słowiańskiego Perkuna i germańskiego Thora. Jedną z najważniejszych patronek utożsamianych ze światem kobiet była natomiast Laima, bogini płodności i rodziny, za której ulubionego ptaka uważano kukułkę.

Prosząc o siłę oraz potencję, litewscy mężczyźni zanosili modły do Bubliasa, boga utożsamianego przez pszczoły. Opiekunką ogniska domowego była Gabija, dzięki której zimą płomienie ogrzewały całe domostwa. Piękno i młodość symbolizowała z kolei Milda, której obraz autorstwa Kazimierza Alchimowicza zobaczymy w warszawskim Muzeum Narodowym. O ile Milda budziła pożądanie, powszechnienie lękano się natomiast Ragany, bogini śmierci i przeistoczenia. Jej zwierzęciem była ropucha, a wyznawczyniami – wróżki i kobiety uznawane za czarownice.

Zbiorowy pogrzeb Olgierda

Duchy i święte gaje
Oprócz licznego panteonu bóstw domostwa Litwinów otoczone były duchami i dziwnymi stworzeniami. Każdy, kto czytał poezję Adama Mickiewicza, kojarzy zapewne świtezianki, czyli nimfy wodne, które wzięły swoją nazwę od jeziora na terenie dzisiejszej Białorusi. Wśród litewskiego demonów bestiariusza można znaleźć także Eglė, królową węży (jej pomnik stoi dzisiaj w Połądze). Innym fantazyjnym stworem był Aitvaras – kogut z płonącym ogonem, który zadomowiwszy się pod czyimś dachem, przynosił gospodarzom skradzione złoto, zboże i… niemałe problemy.

Co ciekawe, pomimo wielu bóstw, duchów i demonów Litwini nie widzieli potrzeby stawiania im świątyń. Rolę miejsc kultów pełniły miejsca bliskie naturze – tzw. święte gaje albo skupiska drzew. Do dziś można odnaleźć w ich gąszczu drewnianą rzeźbę jakiegoś bóstwa. Nieopodal dzisiejszej Połągi na Litwie zrekonstruowano Žemaičių Alkas – obserwatorium z czasów pogańskich. Jego bywalcy często patrzyli w niebo. Dievas, opiekun światła niebiańskiego, był dla nich bardzo szanowanym bóstwem, tak samo jak Mėnulis, czyli księżyc oraz Vakarinė, służąca słońca.

Wiatr zmian
Jak już wspomnieliśmy, z chwilą kiedy Władysław II Jagiełło postanowił przyjąć chrzest, ostatni bastion pogańskich wierzeń w Europie zaczął upadać. Chrystianizacja Litwy nie była jednak łatwa. Mendog, jeden z poprzedników Jagiełły na wileńskim tronie, przepłacił przecież życiem próby narzucenia poddanym nowej religii.

A jednak przyjęcie chrześcijaństwa przez Litwę jawi się dzisiaj jako nieuniknione – dało przecież Litwinom język pisany, wiele dobrodziejstw techniki oraz uczestnictwo w życiu wielkiej europejskiej rodziny. Wraz z początkiem XV w. pogańskie rytuały zaczęły ustępować chrześcijańskim sakramentom. Tylko obrzędy, takie jak zaduszne "dziady", pozostały częścią miejscowego folkloru.

uwaga

Niektóre elementy serwisu mogą niepoprawnie wyświetlać się w Twojej wersji przeglądarki. Aby w pełni cieszyć się z użytkowania serwisu zaktualizuj przeglądarkę lub zmień ją na jedną z następujących: Chrome, Mozilla Firefox, Opera, Edge, Safari

zamknij
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.